Mira Michałowska

Mira Michałowska (1914–2007) – pisarka, dziennikarka, satyryczka i tłumaczka literatury amerykańskiej (m.in. Ernesta Hemingwaya, E.L. Doctorowa, Gore’a Vidala, Anaïs Nin, Gertrude Stein, Jerzego Kosińskiego, Saula Bellowa, Erskine’a Caldwella czy Agathy Christie). Pisała powieści, książki dla dzieci, felietony, opowiadania oraz sztuki. Przed II wojną światową znalazła się w USA, gdzie szybko została dostrzeżona, stając się pierwszą polską dziennikarką w prasie amerykańskiej. Współpracę tę kontynuowała po wojnie z renomowanym tygodnikiem „The New Yorker”. W latach 50. i 60. publikowała na łamach „Przekroju” pod pseudonimem Maria Zientarowa opowiastki z życia dwóch rodzin, z której później powstał serial telewizyjny Wojna domowa.

Była żoną Jerzego Michałowskiego, ambasadora PRL w Wielkiej Brytanii, przy ONZ w Nowym Jorku oraz w Waszyngtonie. W 1976 roku została oznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

 

W 2007 roku Daniel Passent pisał o niej tak:

Wszystko to jednak nie oddaje tego, co w Mirze Michałowskiej najważniejsze: była prawdziwą damą, jak mało kto należała do tak dziś pomiatanej elity – była erudytką, doskonale znała języki, umiała gromadzić wokół siebie ludzi kultury, sztuki i polityki, przyjaźniła się z creme de la creme Warszawy, Waszyngtonu, Nowego Jorku, zasiadała przy legendarnym „stoliku” w kawiarni Czytelnika, obok Ireny Szymańskiej, Gustawa Holoubka i Tadeusza Konwickiego. W kraju i – przede wszystkim – zagranicą była niezwykle pomocna polskim dziennikarzom spragnionym informacji i kontaktów. Jej mąż, amb. Jerzy Michałowski, kiedy przebywał w Polsce, pod pseudonimem Stefan Wilkosz współpracował z „Polityką”, był autorem sylwetek wielu polityków, których znał osobiście.

Była bohaterką i autorką wielu anegdot. Wspominała, jak kiedyś przyszedł do niej z kwiatami pewien chłopiec, mówiąc: „To pani przetłumaczyła Hemingwaya!”. Chłopiec nazywał się Marek Hłasko. Inny razem, w latach 80., była na widowni teatru Ateneum, kiedy do zajętego miejsca zmierzał Jerzy Urban. – Panie ministrze, pan pomylił rząd – powiedziała.

Mira to był brylant.

Tłumaczone
książki

Sylvia Plath dotarła do najmroczniejszych zakamarków duszy młodej dziewczyny, która tylko z pozoru miała wszystko… Klasyk!