Służące do wszystkiego

44,90 zł 31,40 zł

  •  
  • Projekt okładki: Anna Pol
  • Data premiery: 17 października 2018
  • Oprawa: twarda
  • Format: 133x215
  • Liczba stron: 416
  • ISBN 978-83-65973-81-8
  • Dostępność: brak w magazynie

Opis

Sprzątały, zmywały, froterowały, prały. Gotowały, cerowały, szyły. Współczuły, przytulały, kochały, ratowały. Ocierały łzy i nosy, bandażowały kolana i składały złamane serca. Bez nich zniknąłby niejeden dom, załamało niejedno życie. Służące. Polskie „białe niewolnice” – zapomniana grupa kobiet z najniższej warstwy społecznej z pierwszej połowy XX wieku: niedoceniona, wykorzystywana, upokarzana i przemilczana do dziś. Wiejskie dziewczęta zaczynające służbę najczęściej w wieku lat piętnastu. Pozbawione prawa do urlopu i wypoczynku, na nogach od świtu do nocy. Zarabiające grosze.

Zaglądamy do ich kuchennych nyż w eleganckich kamienicach i patrzymy, co robią, gdy mają wychodne, obserwujemy je przy pracy i w sytuacji molestowania, wykorzystywania, a także wtedy, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci. Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się epizodem. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów.

Pierwsza w naszym kraju książka, która opowiada o losach kobiet pracujących w Polsce w charakterze służących. To także opowieść o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami, o różnicach klasowych, tarciach i o zmieniającym się społeczeństwie.

 

Biografia ekscentrycznej poetki, sekretarz marszałka Piłsudskiego, emancypantki, katoliczki i socjalistki; kobiety dumnej, która zmarła niewidoma i samotna.
Burzliwa historia Lwowa i lwowianek. Poetek, aktorek, femmes fatales, śpiewaczek, nauczycielek i arystokratek.
Anna Mieszkowska mierzy się z legendą, obala mity, podaje przemilczane fakty – również te przemilczane przez Sendlerową. To opowieść o niezwykłych losach skromnej osoby, która mówiła, że mogła zrobić więcej.
Obie były kobietami wyzwolonymi. Obie łamały stereotypy, obie były zbuntowane i pełne radości. Obu przyszło żyć w strasznych czasach.