Riddiculus – Magdaleny Tereszkiewicz-Mosek

O tym kocie krążą legendy, że tak naprawdę wcale go nie ma. Od zawsze wolał się chować kiedy przychodzili goście, ale kiedy już kogoś pozna i mu zaufa, to można się przekonać, jak cudowny to kot! Potrafi wykorzystać każdą chwilę, żeby się ułożyć na kolanach, a wtedy wiadomo... nie można się ruszyć, skoro kot zaszczycił swoją obecnością.