Sława, błysk fleszy i Kobiety są gorące to tylko część prawdy o Norbim. Za nimi czają się hazard, kokaina, alkohol, samotność i presja – bo przecież nikt nie uczy, jak to udźwignąć.
Urodzony showman? Błazen? Swój chłopak? To tylko maski.
W tej książce Norbi po raz pierwszy je zrzuca i opowiada o swoim prawdziwym życiu – bez filtrów, bez koloryzowania i typowych dla niego heheszek na rozładowanie napięcia. Odsłania kulisy kariery, które dotąd pozostawały w cieniu. Mówi o tym, że łatwo wejść na scenę, ale trudno z niej zejść, kiedy gasną światła.
Z rozbrajającą szczerością wraca do dzieciństwa i młodości, kiedy narodziło się w nim pragnienie wolności, buntu i podejmowania ryzyka. Opowiada o swojej chaotycznej drodze zawodowej: od pracy w orkiestrze i grania na ślubach i pogrzebach, przez zbieranie winogron we francuskich winnicach, aż po prowadzenie sklepiku na dworcu w Olsztynie. Jego historia to slalom pełen spektakularnych wzlotów i bolesnych upadków.
W książce głos dostają też ludzie, którzy widzieli to wszystko z bliska: przyjaciel i pierwszy menedżer, żona, terapeuta uzależnień, a nawet krupierka z kasyna. Ich wspomnienia tworzą poruszający portret człowieka, który długo grał rolę Norbiego, zanim odważył się być Norbertem.
To opowieść o tym, że można upaść naprawdę nisko, a mimo to znaleźć w sobie siłę, żeby się podnieść.
Nie po to, by znów błyszczeć.
Tylko po to, by wreszcie być sobą.