Niespodziewana eksplozja wyrzuca ministrę edukacji Jaśminę Kinolską na Księżyc w środku zwykłej niedzieli – i to razem z sedesem. A to dopiero początek kosmicznych wybuchów, które w najbliższym czasie zniszczą kraj, jeśli nikt nie powstrzyma szalonego, żądnego zemsty naukowca!
Duma lokalnej policji, bohaterski Tataman, który nie cofnie się przed niczym, natychmiast przystępuje do działania. Jednak jego córka Olga od początku widzi, że śledztwo nie zmierza w dobrą stronę. Nie ma więc innego wyjścia, jak wziąć sprawy w swoje ręce. Bo przecież nikt inny nie uprzątnie tego bałaganu.
Uwaga!
Motyla noga, ta książka to absolutne okropieństwo! Żaden dowcip nie jest tu zabawny ani przyzwoity, inaczej niż żarty za starych dobrych czasów. I na świętą Eulalię, ileż tu koszmarnego zachowania, z którego nie wolno brać przykładu! Nie czytajcie ani strony więcej. Już zgłosiłam tę książkę na policję