Maks mieszkał na górze wraz z Grinchem, co buty
miał nieco za ciasne i chodził wciąż struty,
i serce miał także o rozmiar za małe,
i Świąt nienawidził — co wszak niebywałe.
Lecz Maks kochał Grincha
i kochał też Święta,
och, kochał je bardzo,
bo dobrze pamiętał…
Poznaj historię Grincha widzianą oczami jego najwierniejszego towarzysza! Nadszedł czas, aby dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy, gdy Grinch postanowił ukraść Ktosiom Boże Narodzenie - i to z perspektywy psa Maksa!
Nie wiecie, jak to jest być zmuszonym do noszenia absurdalnego (i okropnie zawstydzającego!) poroża renifera albo do brania udziału w szalonym planie swego zrzędliwego pana. Podstępny Grinch knuje, by popsuć święta, ale cóż robić - jego serce jest o dwa rozmiary za małe. Za to Maks to wspaniały i dobry pies, który od początku czuje, że kradzież prezentów i świątecznych smakołyków z Ktosiowa jest zła. W tej wzruszającej i pełnej humoru opowieści Maks próbuje za wszelką cenę uratować święta. I chociaż nie udaje mu się powstrzymać Grincha, całe Ktosiowo i tak świętuje – w końcu Boże Narodzenie to coś znacznie więcej niż rzeczy materialne, które można popsuć albo ukraść. To poruszająca „psia opowieść”, której nigdy nie zapomnisz!