Kilka lat po wydarzeniach opisanych w Wiośnie zaginionych do emerytowanej policjantki Krystyny Lesińskiej z prośbą o pomoc zgłasza się młody sąsiad – Miłosz Najder. Chłopak niedawno otrzymał mejla z filmikiem przedstawiającym idącą przez las kobietę. Nie wie, kto go wysłał ani kim jest tajemnicza blondynka. Krystyna bierze to za żart albo pomyłkę, ale Miłosz jest przekonany, że kobiecie może grozić niebezpieczeństwo, skoro najwyraźniej ktoś ją obserwuje i filmuje z ukrycia. Jednak wkrótce pojawia się drugi filmik, a potem trzeci filmik, a Krystyna zaczyna się niepokoić. Dzięki pomocy wnuka udaje się jej namierzyć adres kobiety z nagrania, zanim jednak zdąży zdecydować, co dalej, z powodu zapalenia oskrzeli trafia do szpitala. Dwa miesiące później Krystyna dowiaduje się, że w Pątnowie pod Legnicą doszło do podwójnego zabójstwa: ofiarami są blondynka z filmu oraz Miłosz Najder. Dla policji sprawa jest jasna: Miłosz Najder zaatakował kobietę, a ona zabiła go w samoobronie. Krystyna nie wierzy w taką wersję wydarzeń i na prośbę siostry Miłosza rozpoczyna własne śledztwo, w którym pomaga jej niedawno poznany pisarz interesujący się true crime.
„Zima pożegnanych Anny Kańtoch to książka żeglująca zagadnieniem ofiary w literaturze gatunkowej.
Szukając rozwiązania zagadki, sami bezwolnie stajemy się ofiarami ostrza tej prozy.
To cena, którą poniosłem z przyjemnością, czego i Państwu życzę”.
Łukasz Wojtusik, Alfabet Wojtusika
„Jeśli kochacie powieści, w których nie ma prostych rozwiązań, a kolejne wydarzenia wywołują ciarki, to koniecznie przeczytajcie Zimę pożegnanych. Znajdziecie w niej duszny klimat, narastające napięcie i zacieśniający się krąg tajemnic. Obiecuję, że zawładnie Waszymi myślami”.
Natalia Miśkowiec @prostymislowami
„Kameralna opowieść o złu, które rodzi zemsta. Niebezpiecznie prawdziwa, bo Kańtoch perfekcyjnie zaciera granice między fikcją literacką a rzeczywistością. Nie mogłem się oderwać”.
Robert Małecki